Pharmamarketing to marketing grający według wyjątkowo surowych reguł. Te same narzędzia co wszędzie – treści, kampanie, dane – działają tu w gorsecie regulacji i wobec wymagającego, eksperckiego odbiorcy. To, co w innych branżach bywa swobodą, w farmacji jest ograniczone: nie wolno reklamować leków Rx do pacjenta, nie wolno wychodzić poza ChPL, a reklama produktu leczniczego ma ściśle określoną formę i treść.
To nie jest osobny rodzaj marketingu – to marketing zastosowany w szczególnym otoczeniu. Tak ujmuje go też literatura przedmiotu: w klasycznym podręczniku Pharmaceutical Marketing: Principles, Environment, and Practice (Smith, Kolassa, Perkins, Siecker, 2002) pharmamarketing opisano jako dziedzinę, która opiera się na ogólnych zasadach marketingu, ale jest kształtowana przez zestaw unikalnych czynników środowiskowych – regulacyjnych, etycznych i rynkowych – co prowadzi do odrębnego repertuaru praktyk.
Po co jest pharmamarketing?
Jego znaczenie nie sprowadza się do „sprzedaży leków”. Dobrze prowadzony pharmamarketing przede wszystkim dostarcza aktualną, rzetelną wiedzę o produkcie tym, którzy o nim decydują – i robi to w granicach prawa:
- Dociera z wiedzą o produkcie – skład, postać, wskazania, różnice wobec alternatyw – do profesjonalisty w momencie, gdy jest mu potrzebna.
- Mówi językiem dowodów – opiera przekaz na badaniach i EBM, a nie na obietnicach.
- Buduje rekomendację – bo w aptece o wyborze często decyduje rekomendacja farmaceuty, a nie sama reklama do pacjenta.
- Działa wielokanałowo – łączy content, e-detailing i kampanie omnichannel w spójną komunikację.
Marketing do lekarza a marketing do farmaceuty
W 3PG specjalizujemy się w marketingu do farmaceutów i techników farmaceutycznych – bo to komunikacja o zupełnie innej mechanice niż marketing do lekarzy. Różnicę widać najlepiej w zestawieniu:
Przekonać decydenta
Wystarczy przekonać lekarza, by przepisał lek – decyzja zaczyna i kończy się na nim. Komunikat trafia do jednej osoby, która sama rozstrzyga.
Nauczyć, jak przekonać pacjenta
Samo przekonanie farmaceuty nie wystarczy – trzeba go wyposażyć w wiedzę i argumenty, którymi przekona pacjenta przy pierwszym stole. Do tego farmaceuta ma do ogarnięcia znacznie więcej produktów niż lekarz, więc przekaz musi być prosty, praktyczny i gotowy do użycia.
Dlatego marketing do aptekarza wymaga innych narzędzi: nie „zapamiętaj i przepisz”, lecz „zrozum, kiedy i jak polecić”. To właśnie ta specyfika sprawia, że pharmamarketing do farmaceutów jest osobnym rzemiosłem – łączącym znajomość prawa, medycyny i realiów apteki z marketingowym warsztatem.
Pharmamarketing to dosłownie nasza specjalność – pomagamy markom OTC świadomie budować rekomendację wśród farmaceutów. Nie zatrzymujemy się na dotarciu do farmaceuty: dajemy mu rzetelną wiedzę o produkcie i gotowe argumenty, którymi pomoże pacjentowi – bo dopiero to realnie przekłada się na rekomendację.