Reklama leku to nie to samo co reklama szamponu – rządzi się własnymi, surowymi regułami. Skoro w grę wchodzi zdrowie, ustawodawca otacza ją ścisłymi ramami: przekaz nie może wprowadzać w błąd ani zachęcać do nadużywania leków, a wszystko, co mówi, musi mieścić się w granicach ChPL.
Najważniejszy podział dotyczy odbiorcy. Inne zasady obowiązują reklamę kierowaną do pacjenta (publicznej wiadomości), a inne – do profesjonalisty. To rozróżnienie przesądza, co i w jakiej formie wolno powiedzieć.
Publiczna wiadomość
Dotyczy leków OTC. Prostszy przekaz, obowiązkowe ostrzeżenie i SIL. Leków na receptę nie wolno reklamować publicznie.
Reklama do farmaceuty
Może zawierać pełniejsze dane fachowe, ale wciąż w granicach ChPL. Niedostępna dla szerokiej publiczności.
Zasady, których nie wolno łamać
- Zgodność z ChPL – przekaz nie może wykraczać poza charakterystykę (zakaz off-label).
- Obowiązkowy SIL – skrócona informacja o leku towarzyszy reklamie.
- Zakaz reklamy Rx do pacjenta – leków na receptę nie reklamuje się publicznie.
- Ostrzeżenie – w reklamie do pacjenta obowiązuje formuła o zapoznaniu się z ulotką.
Nad przestrzeganiem tych zasad czuwa GIF, który może nakazać zaprzestanie niezgodnej reklamy. Dlatego w farmacji marketing i prawo idą ręka w rękę – kreatywność musi mieścić się w ścisłych ramach.
Każdą reklamę leku tworzymy w granicach ChPL i z poprawnym SIL, a dział naukowy weryfikuje zgodność przed publikacją. Dzięki temu komunikacja jest skuteczna i bezpieczna prawnie – a farmaceuta, który zna te zasady, traktuje markę jako rzetelnego, wiarygodnego partnera.