Współczynnik konwersji odpowiada na pytanie, które jest sednem każdej kampanii: ilu odwiedzających zrobiło to, na czym nam zależało? Sam ruch – nawet ogromny – nic nie znaczy, jeśli nikt nie wykonuje pożądanego działania. To konwersja zamienia odwiedziny w realny rezultat.
Co ważne, „konwersja” nie zawsze oznacza zakup. To każde działanie, które wcześniej zdefiniujemy jako cel – zapis na webinar, pobranie materiału, wypełnienie formularza, kontakt. Dlatego ten sam wskaźnik mierzy się inaczej w zależności od tego, co dana strona czy kampania ma osiągnąć.
Jak liczy się współczynnik konwersji?
To stosunek liczby konwersji do liczby użytkowników (lub wizyt), wyrażony w procentach.
liczba konwersjiliczba użytkowników
×100%
Landing odwiedziło 5 000 osób, a materiał pobrało 250. Aby policzyć współczynnik konwersji, dzielimy konwersje przez liczbę odwiedzających i mnożymy przez 100%.
Konwersja a CTR
Te dwa wskaźniki opisują różne etapy ścieżki i dopiero razem dają pełny obraz. CTR mówi, ilu odbiorców kliknęło i weszło na stronę; współczynnik konwersji – ilu z nich faktycznie wykonało cel. Wysoki CTR przy niskiej konwersji to sygnał ostrzegawczy: reklama obiecuje coś, czego strona docelowa nie dowozi. Dlatego konwersję czyta się zawsze w parze z jakością ruchu i tym, co dzieje się po kliknięciu.
W naszym świecie konwersją rzadko jest bezpośredni zakup online – częściej jest nią działanie świadczące o zaangażowaniu farmaceuty: zapis na webinar, pobranie ściągi produktowej czy przejście do Strefy Produktu. To takie konwersje pokazują, że treść realnie pracuje na znajomość i rekomendację produktu.