Heat mapa zamienia zachowanie użytkowników w obraz. Tam, gdzie Google Analytics mówi „ilu i skąd”, mapa cieplna pokazuje gdzie dokładnie na stronie skupia się uwaga i kliknięcia. To analityka, którą widać gołym okiem – czerwone plamy zdradzają, co działa, a chłodne obszary, co jest ignorowane.
Rodzaje map cieplnych
- Mapa kliknięć – pokazuje, w co użytkownicy klikają (i w co klikają, choć nie powinni).
- Mapa scrollowania – do którego miejsca odbiorcy przewijają stronę, a gdzie odpadają.
- Mapa ruchu kursora – gdzie wędruje uwaga, śledzona przez ruch myszy.
Co dają heat mapy?
- Weryfikacja układu – czy najważniejsze elementy są tam, gdzie pada uwaga.
- Ocena CTA – czy przyciski są klikane i czy są w dobrym miejscu.
- Diagnoza problemów – gdzie użytkownicy przestają scrollować lub klikają w „martwe” elementy.
- Wsparcie UX – twardy dowód do decyzji projektowych, często łączony z audytem UX.
Projektując Strefy Produktu na Portal opieka.farm – landingi marek kierowane do farmaceutów – patrzymy, czy odbiorcy docierają do kluczowych treści i klikają we właściwe miejsca. Jeśli ważny element trafia w „niebieską” strefę, wiemy, że układ trzeba poprawić – zanim odbije się to na skuteczności kampanii.